
Krośniewice już od XVI wieku stały się miejscem do osiedlania się Żydów. Przez 500 lat mieszkańcy Krośniewic: wyznania mojżeszowego i chrześcijanie tworzyli wspólnie historię Krośniewic. Pierwsza wiadomość o kolonii żydowskiej pochodzi z 1564 roku, zamieszkiwało wtedy w Krośniewicach 12 Żydów. Z krośniewickiej gminy żydowskiej pochodził Mojżesz – dzierżawca cła ziemskiego łęczyckiego 1548 roku. W początkowym okresie krośniewiccy Żydzi podlegali kahałowi łęczyckiemu. W 1765 r. powstała samodzielna gmina żydowska. W mieście mieszkało wówczas 79 Żydów. W 1781 roku w taryfie pogłównego wspomniano o cyruliku żydowskim Jakubie Aleksandrowiczu, natomiast w ankiecie w 1793 roku wymieniono wśród wolnych zawodów dwóch żydowskich cyrulików – chirurgów Dawida i Meyera Jacobów. Miasto rozwijało się, w 1820 roku zamieszkiwało je 602 osoby, w tym 312 Chrześcijan; 290 Żydów.
Społeczność żydowska należała do okręgu dozoru bóżniczego miasta Krośniewice wyznania mojżeszowego, w mieście obecny był rabin. Pierwszym rabinem Krośniewic był Hersz Taube ( rok 1816), a kolejnymi rabinami byli Lewin Szwarcberg (1868 rok), Jakub Szlama Kowalski (1851 rok), Jakub Kirsztejn (1854 rok). Z uwagi na to, że Krośniewice były miastem prywatnym, osadnictwo żydowskie zależało wyłącznie od woli właściciela miasta, toteż Żydzi mogli się tutaj osiedlać swobodnie i nie mieli wyznaczonego rewiru. Zwyczajowo jednak ukształtowała się dzielnica, gdzie Żydzi osiedlali się chętniej (ul. Warszawska – obecnie ul. Poznańska i północno-wschodnia część rynku).
Obraz Krośniewic z przełomu XVIII i XIX wieku można poznać dzięki ankiecie sporządzonej przez władze pruskie po II rozbiorze Polski. Według ankiety w Krośniewicach mieszkało wówczas 180 mężczyzn i 96 kobiet, z czego luteranami było 15 osób, 96 osób wyznania mojżeszowego i 165 mieszkańców to katolicy. W mieście działał cech szewców, którzy cieszyli się przywilejem cechowym od 1617 r. Funkcjonowali tu także przedstawiciele innych rzemiosł: bednarz, dwóch rzeźników pochodzenia żydowskiego, kowal – płatnerz, płóciennik pochodzenia żydowskiego, rymarz, ośmiu szewców, handlarz papieru pochodzenia żydowskiego, cieśla, dziesięciu krawców pochodzenia żydowskiego, stolarz, handlarz suknem pochodzenia żydowskiego. Wśród wolnych zawodów wyróżniali się dwaj żydowscy chirurdzy Dawid i Meyer Jacobowie. Działały w mieście dwie karczmy należące do właściciela majątku i prowadzone przez chrześcijan, szpital utrzymywany na koszt kościoła i przez krótki okres przytułek. Miasto ściągało cło miejskie w wysokości 3 groszy od konia, które pobierał Żyd Józef Wolf dzierżawiący cło od właściciela miasta. Dziedzic miasteczka odprowadzał do kasy państwowej 684 guldeny podymnego, dziesiąty grosz od zasiewów, a od Żydów 216 guldenów pogłównego.
W 1860 roku Krośniewice były prywatną własnością Alexandra Rembielińskiego. Miasto liczyło 4 ulice: Warszawska, Kaliska, Łęczycka i Alexandryjska.
W roku 1860 liczba ludności wynosiła 1201 – 696 Żydów, 470 Polaków, 23 Niemców, 7 Rosjan. Mieszkańcy zajmowali się handlem, rzemiosłem oraz pracowali w fabryce tabacznej.
Kahał krośniewicki powstał około połowy XIX wieku. W okresie międzywojennym w jego skład wchodziły miasto i gmina Krośniewice oraz gmina Dąbrowice. Pojedyncze rodziny mieszkały we wsiach Pawlikowice (9 osób w 1939 r.) i Bardzinek (11).
Sytuacja ludność żydowskiej znacznie pogorszyła się w okresie I wojny światowej oraz tuż po jej zakończeniu. Wiele ofiar pochłonęły epidemie (głównie tyfus), które kilkakrotnie nawiedzały miasto. Zmarły setki osób. Za sprzyjanie bolszewikom kilku Żydów zostało rozstrzelanych przez Wojsko Polskie w czasie wojny polsko-bolszewickiej.
W okresie międzywojennym gmina w Krośniewicach liczyła w 1921 roku około 1500-1550 członków, w 1926 – 1675, w 1927 -1700, w 1939 około 1450-1500.
W latach 1929-1930 w Krośniewicach panował kryzys, nie było pracy, brakowało środków do życia. Krośniewiccy Żydzi opuszczali miasto, jechali do większych miast w nadziei, że nauczą się zawodu i zarobią na życie. Starsi ludzie, rzemieślnicy i sklepikarze, stali cały dzień na rogu ulicy, gdzie znajdował się mały sklep z żelazem Wolfa Kirsztajna, szukając zarobku. Emigracja i alija do Eretz Israel pozwoliły niektórym młodym ludziom uciec od niepewności życia w małym mieście.





