Skip to content

Synagoga Wielka w Dąbrowicach

Reb Leibish zwykł zapalać świecę w synagodze, na pamiątkę swojego ojca. Pewnej nocy coś poszło nie tak ze świecą i wybuchł pożar. Kiedy usłyszano wołanie o pomoc, synagoga już płonęła. Wszyscy Żydzi z miasta pobiegli na miejsce. Nadal stoją przed moimi oczami, podnoszą ręce, płaczą gorzkimi łzami i krzyczą „Szema Izrael”. Nic nie zostało z synagogi – tylko ruina z zapadniętymi, pokrytymi czarnym dymem ścianami. W mieście panował bardzo smutny nastrój. Wszyscy postrzegali to jako karę Bożą za jakiś grzech. Czując się strasznie winny, Reb Leibish opuścił miasto, i zaczął prosić o datki na odbudowę synagogi. Pożar zrobił wrażenie na wszystkich okolicznych miastach. Z ich pomocą zbudowano nową synagogę. Ale została ona ponownie zniszczona podczas wojny przez niemieckich bandytów, którzy pozostawili po sobie tylko puste miejsce.

W miejscu spalonej w pożarze synagogi społeczność żydowska Dąbrowic wybudowała nową synagogę, którą podczas okupacji zniszczyli Niemcy.

Wykorzystano wspomnienia Hanoch-Henech Hoffman o Dąbrowicach (zawartych w Księdze Pamięci Kutna) oraz tłumaczenie Księgi Pamięci Kutna ze strony: http://jewish.kutno.free.fr/docs/KYB/KYB452-en.pdf

Szkic synagogi. Rysował Grzegorz Stemplewski.

Zarząd Gminny w Dąbrowicach Powiatu Kutnowskiego w zaświadczeniu wydanym Komitetowi Żydowskiemu w Dąbrowicach w styczniu 1946 roku  stwierdził, że na terenie Dąbrowic znajdują się nieruchomości należące do Gminy Żydowskiej w Dąbrowicach, w tym  plac przy ul. Sienkiewicza 4, na którym usytuowana była synagoga zniszczona przez Niemców – dotychczas przez nikogo nie zajęty.