Izaak Jehuda Trunk

Urodził się 1 grudnia 1878 roku, syn Mosze Pinkusa Trunka, był rabinem w Lubrańcu, Ciechanowie, a następnie od 1912 roku pełnił funkcję rabina w Gminie Wyznaniowej Żydowskiej w Kutnie. Był jednym z przywódców Organizacji Syjonistów – Ortodoksów „Mizrachi” w Polsce, a później – partii Poalej Agudat Israel.
Zamieszkiwał w Kutnie przy ul. Toruńskiej 137 (1923 rok). W dowodzie osobistym zapisano, że jest szatynem wzrostu średniego, ma owalną twarz i piwne oczy. Zmarł wiosną 1939 roku w Warszawie. Został pochowany na cmentarzu żydowskim w Kutnie.
Jego żoną była Frymeta, córka Szmula Borensztein, urodzona w 1879 roku. W Świadectwie Kwalifikacyjnym złożonym w 1923 roku w celu otrzymania paszportu petentka napisała o sobie, że jest wzrostu średniego, twarz pociągła pełna, włosy czarne, oczy piwne.
Małżeństwo, Izaak i Frymeta Trunkowie, mieli syna. Był nim Szaja Elezer, urodzony w Kutnie 21 lipca 1905 roku. Ukończył studia wyższe w zakresie historii na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Uzyskał stopień magistra filozofii. Następnie odbył praktyki nauczycielskie i zdał egzamin na nauczyciela szkół średnich z wynikiem dobrym. W 1935 roku uzyskał kwalifikacje zawodowe do nauczania historii, jako przedmiotu głównego w szkołach średnich ogólnokształcących i seminariach nauczycielskich państwowych i prywatnych, w języku wykładowym polskim. Do 1939 roku pracował jako nauczyciel. Po 1945 roku mieszkał w Łodzi, pracował w Komisji Historycznej.
Jeszaje Trunk w „Księdze Pamięci Kutna i okolicy” tak o nim napisał (przekład z jidysz Anna Szyba):
Rabin Icchok Jehude Trunk, syn rabina Mojsze Pinchasa i wnuk znanego gaona Isroela-Joszui (reb Szajele Kutnera), urodził się w miesiącu adar 5639 roku w Kutnie, gdy kutnowskim rabinem był jego wielki dziad. Wychowany w atmosferze kultu do dziadka i pod jego wpływem duchowym, już od wczesnych lat wykazywał genialne zdolności. Gdy reb Jehoszele odszedł 25 Tamuz 5653 (9 lipca 1883) roku, był już rok po bar-micwie. Kutnowscy mędrcy chcieli w nim widzieć następcę wielkiego dziada, (gdy był starszy swoim wyglądem przypominał reb Jehoszele). W wieku 18 lat został zięciem reb Szmula Bornsztejna, syna sochaczewskiego rabina reb Awremele, żeniąc się z jego najstarszą córką, Frymet. Tu, na sochaczewskim dworze, na którym swoją pieczęć położył gaon, uczony w Torze reb Abremele, pod jego wpływem i opieką, kutnowski geniusz osiągnął wysoki poziom w naukach Tory.
O tym sochaczewskim okresie swojego życia pisze on we wstępie do „Sefer Jewin Daat” (Piotrków 1932) W Sochaczewie zajmował się Torą i studiami przez około siedem lat.
W 5665 (1905) roku gmina żydowska w Lubrańcu (miasteczko niedaleko Włocławka), zaprosiła go do objęcia stanowiska rabina, długo w tym kujawskim zaścianku nie został. W 5669 (1907) roku, gdy zwolniło się miejsce rabina, gmina ciechanowska zaprosiła go na ten urząd. W Ciechanowie przebywał ponad pięć lat do 5672 (1912) roku, zyskując sobie popularność i sympatię wśród żydowskiej ludności. W Księdze Pamięci Gminy Ciechanowskiej (Tel-Awiw 5723, 1962) czytamy następującą charakterystykę ówczesnego ciechanowskiego rabina: „Dzięki swojej znajomości Tory, uczoności, mądrości, miłości do ludzi, zyskał sobie wielu przyjaciół. Jego dom był otwarty dla każdego, szczególnie dla chłopców ceniących naukę. Wywierał niezwykły wpływ na każdego, kto wszedł z nim w kontakt. Podczas swojej posługi w Ciechanowie, rabin Trunk zrobił wiele dobrych rzeczy dla tamtejszej gminy. Z jego inicjatywy wybudowano nową synagogę (stara wcześniej spłonęła), troszczył się, by wokół cmentarza wybudowano cementowe ogrodzenie… W roku 5672 (1912), gdy w Kutnie zmarł jego ojciec, rabin Icchok Jehude Trunk został wezwany przez gminę kutnowską do zajęcia jego stanowiska. Ciechanowskiej gminie żydowskiej ciężko było rozstać się ze swoim drogim rabinem, ale miasto zrozumiało, że tak musi być, rabin I. J. Trunk musi zająć miejsce swoich wielkich ojców.
Po śmierci jego ojca rabina reb Mojsze Pinchasa, delegacja gminy kutnowskiej przybyła do Ciechanowa, by zaproponować mu stanowisko rabina w Kutnie. Ciechanowscy przewodniczący gminy z ciężkim sercem zgodzili się rozstać ze swoim młodym i lubianym rabinem. Od początku spostrzegli, że każda próba sprzeciwu była przegrana. Decydowały o tym siły, względem których byli bezbronni: tradycja rodzinna i imię reb Jehoszele, którego wielki wnuk był najbardziej odpowiednim następcą na opuszczonym stanowisku.
Gdy wybuchła I wojna światowa, rabin Trunk znajdował się w Niemczech i jako obywatel rosyjski został internowany do cywilnego obozu jenieckiego. Dzięki wstawiennictwu rabina w Kissingen, został uwolniony z obozu i otrzymał zgodę na powrót do Polski. W okresie Sukot 5674 (1914) roku przybył do Łodzi, gdzie przebywał z rodziną, aż ustabilizowała się niemiecka okupacja Polski Kongresowej. Przed Pesach 5676 (1916) roku wrócił do Kutna, gdzie był rabinem aż do swojej śmierci w Warszawie, moce-szabas 20 Adar 5699 (11 marca 1939) roku. Również tu zyskał popularność wśród społeczności żydowskiej, a nawet chrześcijańskiej, jednak przez swoją działalność polityczną w Mizrachi wzbudził do siebie niechęć ze strony miejscowej Agudy.
Był popularny i lubiany wśród mas ludowych, o których materialną i duchową sytuację dbał, i wśród żydowskiej inteligencji miejskiej. Miał naturę na wskroś demokratyczną (w Simchat Tora zapraszał na kidusz wszystkich obecnych w synagodze modlących bez wyjątku, nie robiąc różnicy między Żydami spod ściany wschodniej a prostymi, modlącymi się już blisko drzwi). Posiadał głębokie poczucie humoru, był wytrawnym opowiadaczem opowieści chasydzkich, które przechowywał w fenomenalnej pamięci.
Jako rabin kutnowski wiele uwagi poświęcił poprawie sytuacji gminy. Z jego inicjatywy w 1932 roku zakończony został gruntowny remont synagogi, który był już bardzo potrzebny (synagoga została wybudowana w 5559, 1799 roku). Zaprowadzono lepszy porządek we wszystkich instytucjach gminnych, zbudowano nową jatkę, zmodernizowano wewnętrzne wyposażenie mykwy, podniesiono poziom talmud-tory itd. Wiele energii poświęcił również działalności miejscowej kasy Gemilas Chesed i współpracy z biurem ekonomicznym amerykańskiego Jointu przy poszukiwaniu nowych źródeł utrzymania dla zubożałej i prześladowanej ludności żydowskiej.
Sporo zajmował się sprawami żydowskiego wychowania, był przedstawicielem żydowskim w radzie oświatowej powiatu kutnowskiego, gdzie nieraz przyszło mu bronić interesów edukacji żydowskiej przeciw atakom polskich antysemickich władz państwowych. Szczególną uwagę przykładał do nauki religii w szkołach ogólnych dla dzieci żydowskich i nieraz sam prowadził lekcje w klasach.
W 1937 roku rada gminy świętowała jubileusz dwudziestopięciolecia urzędu rabina Trunka, podczas specjalnego dużego zebrania w budynku gminy. We włocławskim tygodniku żydowskim wydrukowano specjalny artykuł poświęcony temu wydarzeniu.
Rabin Icchok Jehude Trunk był barwną osobowością w świecie rabinicznym. Jednoczył w sobie podstawowe elementy tradycyjnych polskich rabinów, z głębokim zrozumieniem dla nowych procesów w społecznym życiu żydowskim, w którym brał aktywny udział. W 1918 roku przyłączył się do religijnego skrzydła ruchu syjonistycznego, do Mizrachi, gdzie wkrótce znalazł się na szczycie w grupie mizrachistowskich rabinów, wraz z rabinem J. L. Kowalskim z Włocławka, rabinem J. L. Złotnikiem z Gąbina, rabinem Szmulem Halewim Brodem z Lipna i innymi. Rabin Trunk brał udział jako delegat polskiej Mizrachi w konferencji amsterdamskiej, która odbywała swoje narady w ostatnich dniach miesiąca Tewet 5680 (1920) roku. Był również członkiem delegacji Mizrachi na syjonistycznej konferencji krajowej (Tamuz, 5680, 1920 roku ). Na drugiej konferencji polskiej partii Mizrachi w Warszawie (Ijar, 5679; 1919 roku) odczytał wyczerpujący wykład na temat gminy, który swoją fachowością i stopniem zgłębienia owej kwestii wywołał duże ogólne zainteresowanie i uznanie). Referat o gminie odczytał również na trzeciej konferencji Mizrachi w Warszawie (Tewet 5682; 1922 roku).
Rabin Trunk został również wybrany jako delegat Mizrachi na XII kongres syjonistyczny w Karlsbadzie w 1923 roku, lecz – ponieważ, jak się zdaje, podjął już wewnętrzną decyzję o wycofaniu się z działalności politycznej – nie pojechał tam.
Jego głębokie zainteresowanie działalnością i organizacją gminy znalazło swój wyraz również w fakcie, że był inicjatorem zjazdu gmin z rejonu kutnowskiego i włocławskiego, w którym udział wzięli rabini i przewodniczący gmin ze wspomnianych rejonów. Na tym zjeździe stworzono reprezentację gminy z uczestniczących gmin – wznowienie synodów krajowych w dawnej Polsce.
Rabin Trunk brał również aktywny udział w konferencji rabinów mizrachistycznych (25-26 Tamuz 5683 (1923) roku i był członkiem prezydium, jak również w zjeździe rabinów w Polsce, otwartym w Warszawie 23 Tewet 5682 (1922) roku z udziałem ponad 200 rabinów. Jak zaznaczono w protokole z konferencji, zaproponował tam wybór komisji ds. Erec Isroel, jednak z powodu sprzeciwu Agudy, która zdominowała konferencję, i by uniknąć tarć partyjnych między zwolennikami Agudy a Mizrachi, propozycja została odrzucona.
Jednocześnie w centralnym organie partii, „Hamizrachi”, opublikował większą liczbę artykułów na aktualne tematy z zakresu ideologii mizrachistycznej, teksty polemiczne z Agudą i ogólnie dotyczące żydowskiego życia społecznego w ówczesnej Polsce. Latem 1921 roku rabin Trunk został zaproszony przez ziomkowsko kutnowskie w Nowym Jorku na dłuższą wizytę, dzięki której wzmocniony został kontakt między ziomkostwem amerykańskim a jego miastem rodzinnym, który między innymi znalazł wyraz w lepiej zorganizowanej i zwiększonej pomocy dla potrzebujących spośród ludności żydowskiej w mieście.
Prawdopodobnie pod koniec 1923 roku rabin Trunk wycofał się z działalności politycznej i poświęcił się całą duszą dwóm zadaniom: wydaniu pism pozostałych po dziadku reb Isroelu Joszui i prowadzeniu spraw gminnych.
W latach 5687 (1926) – 5692 (1931) wydrukowano dwie książki: „Jeszuot Malko”, „Kirjat Arba” (Piotrków, 5687, 1926) i „Jawin Daat” (Piotrków, 1931).
Do tych ksiąg swoich wielkich dziadów dodał kilka tekstów. Na końcu książki „Jeszuot Malko” zamieścił krótką biografię reb Jehoszele pt. „Toldotejchem szel Cadikim” i „Meat Cri. Komentarze do Rambama”. Natomiast w książce Jawin Daat dodał wiele komentarzy i responsa pt. „Chasidej awot” Listy o dyskusjach rabinów i komentarza do Diwrej Tora, wśród nich tekst „Kuntres Gerem HaMaalot” o używaniu piekarnika automatycznego w szabas i Kuntres Hakarat Panim, traktujący o przypadku samobójstwa Żyda kutnowskiego, w pobliżu stacji kolejowej (człowiek ów rzucił się pod pociąg). Te teksty, wraz z odpowiedziami, zajmują 125 dwuszpaltowych stron. W roku 5696 (1936) w tej samej drukarni H. Folmana w Piotrkowie ukazała się jego „Sefer Mikre Meforasz b’Orej Mikraot Szeb’Tora Al daat Halacha we’Aggada” (148 stron). O jego działalności w kierunku polepszenia sytuacji gminy, była już mowa wcześniej.
W ostatnich latach rabin Trunk bardzo sympatyzował z ruchem Poalej Aguda Isroel i gorąco interesował się działalnością kutnowskiego snifu wspierając jego morale (wygłaszał dla nich od czasu do czasu wykłady), jak również materialnie. Wykazywał również gorące zainteresowanie pracą Żydowskiego Instytutu Naukowego (JIWO) w Wilnie, wspierał roczne subsydia zarządu gminy dla instytutu i z sympatią odnosił się do działalności miejscowej grupy zamlerów [jid .zbieraczy].






