Samuel Laron Falc
Urodził się w Kutnie, tak samo jak jego ojciec, dziad i pradziad. Było to 24 sierpnia 1920 roku. Po kilku latach nauki w szkole powszechnej zdał egzamin do gimnazjum im. gen. J.H. Dąbrowskiego w Kutnie, gdzie, jak sam mówi, spędził najszczęśliwsze lata swego życia. Brał aktywny udział w życiu szkoły i choć nie należał do najlepszych uczniów to na pewno był jednym z najlepszych sportowców. Spośród grona profesorskiego największą sympatią darzył profesora wychowania fizycznego Jana Brymiskę. Grał w reprezentacyjnej drużynie szkoły w koszykówce i piłce ręcznej. Kochał piłkę nożną, a że w tym czasie była ona zabroniona w szkole, grał konspiracyjnie w klubie „Makabi”. Stało się to powodem konieczności zmiany szkoły i przeniesienia się na dwa lata, aż do matury do liceum we Włocławku.
Podczas kampanii wrześniowej 1939 roku został ranny w nogę dostał się do jenieckiego obozu, z którego po wygojeniu rany uciekł przekraczając linię demarkacyjną pomiędzy terenami okupowanymi przez wojska niemieckie i radzieckie. Znalazł się na terenach Związku Radzieckiego, lecz i tam został aresztowany i osadzony w obozie pracy. Udało mu się ponownie uciec i rozpoczął wędrówkę przez ZSRR. Piechotą, konno, ciężarówkami, pociągami – ciągle na wschód. W czasie tej wędrówki pracował w kopalni węgla w rejonie Donbasu, aby w końcu trafić na kilka miesięcy do kowchozu. Tam dotarła do niego wiadomość o tworzeniu przez gen. Andersa polskiej armii w ZSRR. Natychmiast wyruszył w drogę do najbliższego punktu rekrutacyjnego, gdzie zgłosił się i został wcielony do polskiego wojska. Otrzymał przydział do sił powietrznych i drogą poprzez Persję Indie, Afrykę Południową został wysłany na szkolenie lotnicze do Wielkiej Brytanii. Ponieważ jednak brytyjskie poligony były ciągle bombardowane przez Niemców, po następnym szkoleniu został wysłany do Kanady celem odbycia pełnego kursu pilotażu.
Po ukończeniu szkolenia w Kanadzie otrzymał przydział do 301 polskiej jednostki bombowców, wchodzących w skład sił powietrznych RAF, w składzie której uczestniczył w licznych lotach i bombardowaniach Niemiec. Wiosną 1944 roku został odkomenderowany do Brindisi we Włoszech, skąd, jako dowódca załogi samolotu transportowego rozpoczął loty nad Polskę dokonując zrzutów broni i sprzętu dla oddziału Armii Krajowej. W czasie Powstania Warszawskiego dokonywał zrzutów dla oddziałów powstańczych. Przed pierwszym startem do lotu nad powstańczą Warszawę brytyjski komendant bazy lotniczej w Brindisi ostrzegł startujące załogi, że będą to loty bardzo niebezpieczne i w wypadku zestrzelenia lub awarii samolotu nad Warszawą, powinni starać się skakać lub awaryjnie lądować na terenie zajętym przez Niemców, gdyż wtedy grozi im jedynie wzięcie do niewoli, natomiast skok lub lądowanie na terenach zajętych przez wojska sowieckie może się skończyć zaginięciem bez śladu.
I właśnie w nocy z 10 na 11 września 1944 roku samolot pilotowany przez S. Falca został trafiony przez niemiecką artylerię przeciwlotnicza. Trafiony został zbiornik z paliwem, lecz załoga próbowała powrócić do Bindisi. Niestety nad Jugosławią samolot został ponownie ostrzelany i uszkodzony. Załoga musiała skakać na spadochronach, lecz na ziemi czekali już Niemcy. Falc został aresztowany i przewieziony do bazy SS w Budapeszcie, gdzie był bity i torturowany, bowiem Niemcy chcieli wyciągnąć od niego informacje wojskowe na temat bazy wojskowej w Bindisi. Po bezskutecznych niemieckich próbach został on wysłany do obozu w Gross Tichov, gdzie przebywali jeńcy brytyjscy.
Kiedy słychać już było w obozie odgłosy artyleryjskie, a Niemcy zdali sobie sprawę, że zbliż się koniec wojny, w dniu 3 maja 1944 roku otworzyli bramy obozu i uwolnili jeńców. Falcowi udało się szczęśliwie, ponownie dotrzeć do Wielkiej Brytanii i do swojej macierzystej 301 jednostki lotniczej. Wtedy też rozpoczął poszukiwanie swojej rodziny. Uzyskane informacje były tragiczne. Jego rodzice, brat i kilkunastu członków najbliższej rodziny, którzy pozostali w Polsce , zostało wywiezionych do obozów koncentracyjnych i zagłady w Oświęcimiu, Treblince i Chełmna, gdzie zostali zamordowani.
Po zakończeniu wojny rozpoczął studia na Uniwersytecie Durhama, na wydziale ekonomii, które ukończył. Kiedy w 1948 roku rozpoczęła się izraelska wojna wyzwoleńcza, zgłosił się jako pilot do armii izraelskiej. Brał udział we wszystkich wojnach prowadzonych przez Izrael do 1973 roku włącznie z wojną w Yom Kippur.
Odszedł z wojska na emeryturę w 1973 roku w stopniu majora wojsk lotniczych. Posiada wiele odznaczeń bojowych, a w 1994 roku w trakcie uroczystości 50-lecia Powstania Warszewskiego został udekorowany przez Prezydenta RP Krzyżem Powstańczym. Mieszkał w Tel – Awiw, gdzie zmarł.
Był inicjatorem związku miast Kutna i Bat – Yam jako miast urodzenia i śmierci Szaloma Asza.
Samuel Laron Falc odwiedzał Kutno i przyjaciół w Kutnie.








