Abe Coleman właściwie Abe Kelmer
Urodził się 20 września 1905 roku w Żychlinie w wielodzietnej rodzinie żydowskiej. Jego rodzicami byli Szaja Fajwel Kelmer i Chejweta z domu Olsztejn. Zmarł 28 marca 2007 roku w Queens.
W 1923 emigrował z Polski do Kanady, a stamtąd do USA. Przyjął nazwisko Coleman. Był polsko-amerykańskim zapaśnikiem zawodowym – wrestlerem. Zadebiutował w 1928 roku. Walczył m.in. w nowojorskiej Madison Square Garden, w Sunnyside Arena w Queens oraz St. Nicholas Arena na Manhattanie. Należał do nielicznych zapaśników żydowskich, nadano mu przydomki: „Hebrew Hercules” (Hebrajski Herkules), „Jewish Tarzan” (Żydowski Tarzan), a czasem także „Kangaroo Kid” (Kangurzy Chłopiec). Stoczył ponad dwa tysiące walk. Do jego przeciwników należeli Jim Londos, George Zaharias, George Temple (brat aktorki Shirley Temple).
W wieku 50 lat zakończył karierę sportową (1958) po 30 latach występów. Został sędzią ringowym. Pracował również w departamencie motoryzacyjnym władz stanowych Nowego Jorku jako urzędnik ds. tablic rejestracyjnych.
Swoją przyszłą żonę June Miller poznał po jednej z jego walk w Madison Square Garden. Opowiedział historię ich poznania w artykule dla Newsday z okazji swoich 90. urodzin: „Wiosną 1936 roku walczyłem w Madison Square Garden. Zostałem wyrzucony z ringu i wylądowałem prosto na jej kolanach”. Ślub wzięli w 1939 roku. Byli razem przez 64 lata. Nie mieli dzieci. June zmarła w 2003 roku. Po przejściu na emeryturę wiódł spokojne, ale legendarne życie w nowojorskiej dzielnicy Queens. Znany był ze swojego ciętego dowcipu i pozostawał stałym bywalcem lokalnych imprez wrestlingowych aż do dziewięćdziesiątki.

Abe Coleman zmarł w 2007 roku w wieku 101 lat w domu opieki w dzielnicy Queens w Nowym Jorku z powodu niewydolności nerek. W chwili śmierci był najstarszym przedstawicielem wrestlingu na świecie.
Abe Coleman był postacią legendarną… Mówiło się, że jego przydomek „Herkules” wziął się stąd, iż potrafił podnieść dwóch dorosłych mężczyzn naraz. Ten niski mężczyzna mierzący około 160 cm i ważący blisko 100 kg był siłaczem. Zasłynął przede wszystkim jako twórca „dropkicku” – techniki zapaśniczej powszechnie stosowanej w tym sporcie do dziś – oraz dzięki słynnemu rzutowi typu „body slam” wykonanemu na ważącym ponad 210 kg zawodniku o pseudonimie Man Mountain Dean; siła uderzenia była tak wielka, że obaj zapaśnicy przebili się przez matę aż do podłogi hali. Jego biceps miał długość 45 cm.
Prywatnie lubił spędzać noce grając w pokera i pijąc whisky z przyjaciółmi. Lubił również palić cygara i jeździć konno. Twierdził, że znały go wszystkie gwiazdy Hollywood, a nawet wystąpił w programie „The Jackie Gleason Show”. Dla członków rodziny był jednak łagodnym i hojnym człowiekiem, który przeznaczał swoje zarobki na wsparcie ubogich krewnych w czasie Wielkiego Kryzysu.
Kiedyś walczył z Jimem Londosem, jedną z gwiazd wrestlingu zawodowego lat 30. XX wieku, przed 60 000 kibiców na arenie w Mexico City. Oto jedna z jego walk z Londosem, mistrzem wagi ciężkiej:
Wykorzystałam informacje ze strony internetowej: https://medium.com/@rcoleman78/hebrew-hercules-498e33cc9af1









